zamknij przypomnij później

Zostań ze mną na dłużej :)

Car
  • Menu
  • Menu
phi phi donsai pier

Czy można nie kochać wysp Phi Phi?

PRZYSTANEK -> PHI PHI ISLANDS 

Wydaje mi się, że będąc w Tajlandii i nie zobaczyć wysp Phi Phi to tak jak być w Paryżu i nie zobaczyć wieży Eiffla. Zawsze ta chęć sprawdzenia tych najbardziej turystycznych miejsc jest ogromna. Złapała ona i mnie. Nie robiłam sobie zbyt dużych nadziei. Byłam przygotowana, że ogrom turystów może mi przesłonić piękno tego miejsca. Dlatego też nie zdecydowałam się na nocleg na niej, do dziś tego żałuję! Popatrzcie tylko niżej!

Phi Phi określane są jako jedne z najpiękniejszych wysp świata. Chociaż wiele nie widziałam, trudno się nie zgodzić. To co tam zobaczycie przerasta najśmielsze oczekiwania.

Phi Phi laguna

PRAKTYCZNIE! – TROCHĘ GADANINY 
Dlaczego nie pojechaliśmy na Phi Phi na własną rękę?

W związku z moim niekoniecznie dobrym nastawieniem, zdecydowaliśmy, że pojedziemy na Phi Phi w któryś dzień od rana do wieczora. Zanim cokolwiek zaczęłam sprawdzać, miałam w głowie ułożony plan. Myślałam, że na spokojnie kupimy bilety na prom i wieczorem sobie wrócimy. I niestety pomyliłam się! O ile dobrze pamiętam, ostatni prom na Phuket z Phi Phi Don odpływał około godziny 15:30 lub 16:00. Ta wiadomość zrujnowała mój cały plan! Nawet gdybym zakupiła bilet na prom o 8:30, to na miejscu byłabym około 10:00-10:30. Znaczyłoby to, że wolnego czasu na wyspach Phi Phi miałabym około 4h. Wydawało mi się to bez sensu! Ba! To było bez sensu! Do tego sam koszt wychodził drogo jak na kilkugodzinny wypad. Nie wiedziałam już, czy decydować się na nocleg, czy nie. W Tajlandii podróżowaliśmy w 4 osoby, noclegi mieliśmy zarezerwowane i nie chciałam już zmieniać planu i wprowadzać zamieszania.

Przyszedł więc mi do głowy pomysł zakupu zorganizowanej wycieczki dookoła wysp. Miała ona swoje plusy i minusy. Zaletami były możliwość snurkowania (czego nigdy wcześniej nie robiłam!), opłynięcie wysp Phi Phi, zobaczenie Phi Phi Leh oraz plażowanie na jednej dodatkowej wyspie Khai Island. Wahałam się, ponieważ z doświadczenia nie przepadam za tego typu rzeczami. Zwykle jest tłok, nie mogę robić tego co chcę, nie dowiaduję się nic nowego i tylko się denerwuje… Kolejną wadą było właściwie niewysiadanie z łódki na ląd (oprócz plażowania), czyli nie eksplorowanie wyspy. Jednak na tamten moment nie mogłam już nic lepszego wymyślić. Trzeba było coś postanowić. Wycieczka kupiona!!!

wycieczka na Phi Phi

Gdzie zakupić taką wycieczkę?

Nawet nie wiecie jaki był z tym problem… Północ Phuket jest bardzo spokojna, a Naithon Beach turbo spokojna. O wyborze biura oferującego wszelakie wycieczki można było pomarzyć. Nie wspominając już o marzycielstwie w negocjacjach cenowych. Podstawieni pod ścianą zakupiliśmy wycieczkę u taksówkarza, który następnego dnia nas odbierał z naszych domków. Od osoby za całość płaciliśmy 2500 THB (to była „promocja” taksówkarza, na ulotce cena wynosiła 3500 THB). Byliśmy zadowoleni, dopóki nie spotkaliśmy pary z Polski, która za tą samą wycieczkę zapłaciła 1600 THB. Tajowie są cwani. Dziś to wiem 🙂

Przejdźmy do najważniejszego! Opis wycieczki 🙂

W cenie wycieczki mieliśmy mały poczęstunek jeszcze przed wypłynięciem w siedzibie firmy. Miał on miejsce tuż przy porcie Boat Lagoon Pier z którego odpływaliśmy. Kawa, herbata, soki, ciasteczka, tego typu rzeczy 🙂 To co mnie zaskoczyło, to rozdawanie tabletek przeciw chorobie morskiej. Skorzystałam z tego, ponieważ dla mnie kołysanie na wodzie (szczególnie w miejscu) nie jest przyjemne. Biuro, które z czystym sercem mogę Wam polecić to Diamond Sea Marine : http://www.diamondseamarine.com/

PHI PHI DON – MONKEY BEACH 

Tajlandia Monkey Beach

Phi Phi małpia plaża

Plaża małp była pierwszym przystankiem wycieczki. Dostaliśmy się na nią jakieś 1,5h po wypłynięciu z Phuket. Z uwagi na agresywne małpy nawet do niej nie podpłynęliśmy. Podobno często zdarzają się kradzieże i wizyty w szpitalu po zadrapaniach. Zatrzymaliśmy się tylko na chwilkę dość daleko od brzegu, gdzie praktycznie nic nie było widać. Początek wycieczki nie wypadł najlepiej… Miałam już myśli, że jednak był to zły pomysł…

PHI PHI DON – SNORKELING 

Tajlandia kolorowe rybkiPhi Phi kolorowe rybki

Nareszcie! Coś co wprawiło mnie w zachwyt i osłupienie! Jeśli jeszcze tego nie próbowaliście to koniecznie musicie! Dla mnie było to niesamowite przeżycie! Może rafa koralowa nie była już w najlepszym stanie, ale w okolicy wielkich skał Phi Phi sama świadomość pływania daje nam sporo doznań. No i oczywiście, wszechobecne rybki  Zdradzę Wam, że tak mnie wciągnęło snurkowanie, że na Koh Lancie spróbowałam jeszcze raz. 😀 I powiem Wam, że tamtejsze rafy były dużo piękniejsze. Jednak pamiętajcie, że miejsca te są wyznaczane przez organizatorów wycieczek. Na pewno znajdą się jeszcze pięknie rafy wokół Phi Phi, ale należałoby je odkryć na nowo, to już coś dla bardziej zaawansowanych nurków. 🙂

PHI PHI DON – TONSAI BAY 

Phi Phi Don Tonsai BayTajlandia Tonsai Bay Tajlandia motorówki

W końcu zacumowaliśmy przy brzegu Phi Phi Don. Mieliśmy około 1,5h czasu na zjedzenie obiadu i spacer po okolicy. Obiad był pyszny! Aż się zdziwiłam, gdyż zwykle jedzenie na wycieczkach nie smakowało mi w ogóle. Być może dlatego, że podawane było również spaghetti. 😀 Jak się domyślacie 1,5h czasu na posiłek oraz spacer to bardzo mało, ale ta wycieczka była bardziej nastawiona na pływanie. I powiem Wam, na pewno chciałabym tam jeszcze wrócić. Co prawda nie widziałam innych plaż, ale jeśli ta przy cumujących dosłownie wszędzie łodziach była tak cudna to nawet nie chcę wiedzieć ile mnie ominęło.

PHI PHI LEH – VIKING CAVE 

Tajlandia viking cave

Nie wiem właściwie co sądzić o tym miejscu. Nie znam jego dokładnej genezy, ale pewnie krążą o niej jakieś legendy. Dodatkowa atrakcja, której jak dla mnie mogłoby nie być. Ale może Wy odnajdziecie w tym głębszy sens. 🙂

PHI PHI LEH – PILEH LAGOON 

pileh lagoonPhi Phi pileh lagoon

wyspy w TajlandiiZwycięzca wszystkiego co kiedykolwiek widziałam! Sceneria przypominająca film science-fiction. Przede wszystkim ciągle nie mogę uwierzyć, że takie miejsca istnieją naprawdę. Zobaczcie tylko na foto. 

Zapomniałabym! W tym miejscu, kolejne snurkowanie!

PHI PHI LEH – MAYA BAY 

Phi Phi Maya Bay

Maya Bay. Czy ktoś nie zna tej nazwy? Rozsławiona została za sprawą Leonarda DiCaprio i filmu „Niebiańska plaża”. W czasie w którym tam byłam Maya Bay była zamknięta z powodu dużych zniszczeń środowiska wywołanych przez nadmierną turystykę. Do zatoki nie wpływaliśmy, zatrzymaliśmy się przed nią, żeby zobaczyć ukrytą plaże z daleka. Z tej perspektywy wyglądała pięknie, lecz po Pileh Lagoon chyba miała ciężkie zadanie. 😀 Być może to z perspektywy plaży jest najpiękniejsza. Powiem Wam jeszcze, że widząc obrazki w google oraz filmiki na YouTube, cieszę się, że w końcu ją zamknięto. Ilość osób na metr kwadratowy na tej wyspie wynosiła chyba milion. 😀 Więc wreszcie niech odpoczywa, dajmy środowisku odbudować się na nowo!

KHAI ISLAND 

Khai Island

tajlandia khai islandtajlandia grill

Khai Island to malutka wysepka, która z góry wygląda prawie jak na Malediwach. Jednak tym co mnie najbardziej ciekawiło, to wypatrzone w internecie zdjęcia kolorowych rybek tuż przy brzegu. Wydawało mi się to niemożliwe, ponieważ codziennie przyjeżdżają tutaj turyści z różnych wycieczek i pomyślałabym, że je wszystkie odstraszą. I co się okazało? Już po zacumowaniu, wychylając głowę za burtę zauważyłam je! To wszystko było prawdą. 🙂 Wystarczy wyjść kilka metrów od brzegu, aby je zobaczyć.

Ostrzegam jednak! Ilość osób na tej wysepce była ogromna. Widać, że przywożą tutaj chyba wszystkich turystów. Aż dziwne, że była taka piękna! 

tajlandia mała wyspa

Czy polecam taką wycieczkę?

Myślę, że dużo jest osób takich jak ja, które wahają się, czy ją wykupić. Odpowiedź jest jedna: TAK, TAK, TAK! Pomimo tłoku w speedboatcie warto! W Tajlandii ogromne wrażenie robią rozlokowane wysepki po Morzu Andamańskim. Ich wyjątkowe kształty, formacje skalne, lasy tropikalne, a nawet kolor wody. Widząc taki obrazek od razu wiadomo, że to Tajlandia! 

I nie rozumiem jakim cudem można odradzić komuś te cuda świata! 🙁 Może i turystyka zabrnęła tutaj za daleko, ale to nie znaczy, że nie warto zobaczyć tego na własne oczy. Chyba każdy kto tak mówi, po prostu nie życzy Ci żebyś zobaczył to miejsce. 😀

Czy mam jakąś radę?

Koniecznie tam zamieszkajcie na kilka dni i wykupcie taką wycieczkę na miejscu! Lub jeżeli macie taką możliwość sami zorganizujcie łódkę. Ja bardzo żałuję, że się nie zdecydowałam na nocleg, ale wybaczcie, jestem blondynką 😀

 

Jeżeli ten artykuł był dla Ciebie pomocny będę wdzięczna jeżeli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Zaobserwuj mnie na Instagramie oraz polub mnie na Facebooku.

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *